Przeglądanie po tagach

opera wrocławska

Fragment plakatu do opery "Immanuel Kant" (2017) w Operze Wrocławskiej
Muzyka, Teatr, Wywiady,

Kant mógłby się dziś przydać [Leszek Możdżer / Wywiad]

Boska intuicyjność Thomasa Bernharda i Immanuela Kanta nierzadko wyrzuca czytelnika poza ramy jakiegokolwiek dyskursu. Nierzadko odbiorca jest jedynie niemym fragmentem ich wielkiej, metafizycznej gry – tym bardziej, gdy bawią się razem. Pojawił się jednak głos, który każe nam przewartościować radykalny Bernhardowski schemat. O twórczości Austriaka zamkniętej w tragikomicznej operze opowiada Leszek Możdżer.

[OPERA] „Requiem d-moll” Mozarta w Operze Wrocławskiej

Wszyscy pamiętamy tę scenę: jegomość w czarnym płaszczu i masce składa zamówienie na mszę żałobną u oniemiałego ze strachu Mozarta. Ten, przyjmując propozycję, nie wie jednak, że chodzi o muzykę na jego własny pogrzeb. Miloš Forman w swym filmowym arcydziele Amadeusz przydał diabelskich cech Salieriemu, choć w rzeczywistości Requiem d-moll nie było inspirowane ani przez legendarnie już zawistnego adwersarza, ani przez siły nieczyste. Potęga i artyzm ostatniego w życiu Wolfganga Amadeusa Mozarta dzieła prowokuje do patrzenia nań ze szczególną uwagą. Requiem d-moll KV 626, jeśli odejść od popularnych kontekstów, jest dziełem głęboko zanurzonym w tradycji chrześcijańskiej, z którego fraz wyziera refleksja o końcu i początku.