Ładowanie Wydarzenia

« All Wydarzenia

  • To event minęło.

[MUZYKA] Koncert oratoryjny / Haydn i Mozart

Luty 17 / 18:00-20:00 CET

65zł - 106zł

„…złożyłem w mym sercu takie ślubowanie i zamierzam je wypełnić. Kiedy je składałem, Konstancja była jeszcze panną, a ponieważ byłem zdecydowany, że się z nią ożenię, jak tylko wyzdrowieje, tym łatwiej mogłem to ślubowanie złożyć. […] No i oto mam w ręku namacalny dowód tego ślubowania – połowę partytury mszy, która zapowiada się jak najlepiej.”  (List W. A. Mozarta do ojca, Wiedeń, 4 I 1783, tłum. Ireneusz Dembowski). Wspomniane w liście dzieło to Msza c-moll, zwana „Wielką” – choć się zapowiadała jak najlepiej, to jednak na zawsze pozostać miała tylko „połową partytury” – wciąż nie jest jasne, dlaczego. Wspomniane w liście ślubowanie wynikało zapewne z prawdziwej potrzeby serca, ale kryła się za nim być może także intencja przekonania niechętnej kompozytorowi rodziny jego przyszłej żony, iż jest twórcą poważnym i „uczonym”. Dzieło, w zachowanym fragmencie, obejmującym ponad połowę pełnego mszalnego ordinarium (Kyrie, Gloria, połowa Credo oraz Santus-Benedictus– bez końcowego Agnus Dei) jest bowiem niepodobne do żadnej innej kompozycji młodego Mozarta i nie ma wielu precedensów w swej epoce. Zwraca w nim uwagę zwłaszcza mistrzowska, skomplikowana, wręcz neobarokowa polifonia – a wiadomo, że Mozart jej nie cenił! To możliwa przyczyna zaniechania pracy: mógł uznać, że pisanie in modo antico jednak nie odpowiada jego naturze ani duchowi epoki. Drugi prawdopodobny powód to nikłe możliwości wykonania tak monumentalnego dzieła. Od 1782 r. obowiązywały bowiem dekrety cesarza Józefa II ograniczające m.in. koszty jakie ponoszono na rzecz Kościoła. Klasztornym kasatom, drastycznemu ograniczeniu inwestycji, towarzyszyły również poważne ograniczenia wystawności liturgii, regulowane drobiazgowymi przepisami.

W ogólnym zarysie Msza c‑moll odpowiada typowi kantatowemu (neapolitańskiemu), z klarownym podziałem na osobne numery – arie, ansamble i chóry. Fragmenty solowe utrzymane są w stylu bliskim operze, dość jednak konserwatywnym, co zapewne było elementem świadomej, archaizującej stylizacji – jest ona wyraźna zwłaszcza w polifonicznym tercecie Quoniam. Szczególne wrażenie wywiera długa, kontemplacyjna aria Et incarnatusest, ostatnie ogniwo nieukończonego Credo. Jej arkadyjska błogość, czułość, ptasie dialogi solistki z instrumentami dętymi nie pozostawiają wątpliwości, iż jest ona wyrazem głębokiego uczucia kompozytora do młodej żony, która mogła być jej pierwszą wykonawczynią (choć – wbrew legendzie – prawie na pewno nie podczas salzburskiej premiery). Kilka lat po przerwaniu pracy nad Mszą c-moll Mozart wykorzystał jej fragmenty w swym oratorium Davidepenitente, z wielką maestrią łącząc nowy włoski tekst z istniejącą muzyką.

Piotr Maculewicz


Joseph Haydn / Symfonia B-dur Hob. I/98 [28′]
Wolfgang Amadeus Mozart / Msza c-moll Wielka KV 427 [60’]

Szczegóły

Data:
Luty 17
Czas:
18:00-20:00
Koszt:
65zł - 106zł
Wydarzenie Category:
Wydarzenie Tagi:
, , , , , ,

Organizator

Filharmonia Narodowa

Miejsce

Sala Koncertowa Filharmonii Narodowej
ul. Jasna 5
Warszawa, Polska
+ Google Map
Strona internetowa:
http://filharmonia.pl/

Odpowiedz